Pierwszy motorower w moim życiu. Komar. Kto od niego nie zaczynał przygody z jednośladami spalinowymi? Ja swojego komarka kupiłem od wujka. Był to spory błąd, ponieważ komarek kosztował a był nieźle uszkodzony. Ale jakoś mi się udało go naprawić i mogłem jeździć. Pamiętam na początku z pewną dezaprobata obserwowałem wskazania prędkościomierza i próbowałem poczuć wiatr we włosach. Nie było go. Doszedłem do wniosku, ze przecież swoim rowerem jeżdżę szybciej. Ale po paru przejechanych kilometrach pomyślałem, że rowerem jadę szybciej przez chwile, a komarkiem stale. Więc długi czas zostałem właśnie przy tym. Potem zamieniłem go na cos jeszcze lepszego czyi motorower Jawa skuter. Tym sprzętem to dopiero była jazda. Jeszcze wolniejsza, jeszcze trudniejsza, ale bardzo przyjemna. W końcu Jawa skuter był to jedyny skuter w Polsce.